Serdecznie zapraszam do obejrzenia strony, która poświęcona jest wstawiennictwu Świętych Orędowników u Tronu Bożego.  Świętych Patronów wzywanych w czasie choroby, z zbiorem litanii, nowenn i koronek kierowanych do nich w czasie opresji jaką powoduje choroba.

 

Dlaczego Katolicy modlą się do Świętych?

Przez wieki ludzie nie mieli dostępu do lekarzy i ich wiedzy dostępnej dziś i tak powszechnej, a modlitwa do Świętych o wstawiennictwo u Tronu Bożego była jedynym ratunkiem z opresji. Z czasem ludzie zauważyli skuteczność wstawiennictwa danego Świętego w konkretnej chorobie np. św. Błażej w bólu gardła. Dziś mało kto modli się do świętego Błażeja gdy boli go gardło a raczej kupuje tabletki na gardło i się leczy, lecz czasami samo leczeni nie wystarcza i wtedy warto zwrócić się do Świętych o pomoc i ich wstawiennictwo u Tronu Bożego.

 

Jak napisał O. Placyd Koń OFM w "Okruchy biblijne" felietony  „Oznacza to, że możemy prosić ich o wstawiennictwo w naszych intencjach. Podobnie czynią to samo nawet ci, którzy nie uznają modlitwy do Świętych kanonizowanych. Proszą oni członków swojej wspólnoty o modlitwę do Boga, co w swej istocie jest proszeniem ich o pośrednictwo. Katolicy czynią to samo polecając swoje intencje modlitewne przez wstawiennictwo (=pośrednictwo) Świętych, zarówno tych żyjących w tym świecie, jak i tych, którzy żyją już we wspólnocie Świętych w niebie. Pomiędzy proszeniem o modlitwę kogoś żyjącego na tym świecie (przyjaciela, członka tej samej wspólnoty, itp.), a proszeniem o modlitwę kanonizowanego Świętego nie ma istotnej różnicy. Nawet jeśli używamy wyrażenia „modlitwa do Świętych”, to jest to tylko pewien skrót myślowy. „Modlitwa do Świętych” jest w istocie bowiem prośbą o przedstawienie danej intencji samemu Bogu. Żaden Święty nie jest ostateczną instancją, do której kierujemy nasze modlitwy, a jedynie pośrednikiem. Z modlitwą do Świętych w niebie jest zatem dokładnie tak samo, jak z proszeniem o modlitwę naszych przyjaciół czy członków rodziny żyjących na tym świecie. Różnica jest tylko w różnych wymiarach, w którym żyją jedni i drudzy: o ile ci pierwsi żyją po tej stronie śmierci, ci drudzy cieszą się już pełnią życia z Bogiem.”[1]

 

Czy zmarli zbawieni nas widzą i słyszą?

„Odpowiedzieć na ten problem można w ten sposób, że Święci wraz ze śmiercią wchodzą w innym wymiar życia, który nazywamy niebem. Niebo to nie tyle miejsce, ile raczej stan. Niebo jest tam, gdzie jest Jezus. Święci wchodząc do nieba pozostają na zawsze z Jezusem, towarzyszą Mu zawsze i wszędzie (por. Ap 14, 4). Nie są ograniczeni czasem i przestrzenią, jak my żyjący w tym świecie. Dlatego nie jest dla nich problemem przebywanie na wielu miejscach jednocześnie czy słyszenie modlitw, które w danym momencie zanoszone są do nich w różnych miejscach na świecie.”[1]

 

Czy możemy w ogóle uznać kogoś za osobę świętą?  

„Pytanie to wyraża mentalność ludzi żyjących współcześnie. Dla autorów Nowego Testamentu to pojęcie miało trochę inne znaczenie niż dla nas, wierzących żyjącym w trzecim tysiącleciu. Dla św. Pawła Apostoła „święty” to tyle, co wierzący brat czy siostra (zob. np. 2 Kor 13, 12; Kol 3, 12), a więc każdy ochrzczony wyznający wiarę w Jezusa, czyli wiarę w to, że jest On prawdziwym Bogiem i prawdziwym Człowiekiem. Dzisiaj mówiąc „święty” mamy na myśli przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, Świętych oficjalnie kanonizowanych przez Kościół. A jednak każdy z nas jest święty, o ile żyje w łasce uświęcającej.[1]

 

Czy w Piśmie św. są przykłady modlitw do Świętych?

„Jeśli chodzi o wskazanie w Piśmie św. przykładów modlitwy do Świętych, to takich nie ma, przynajmniej nie jest to wyrażone explicite. Jednak nie można powiedzieć, że Pismo św. całkowicie milczy na ten temat. W Księdze Apokalipsy jest napisane:

„A kiedy wziął księgę, czworo Zwierząt i dwudziestu czterech Starców upadło przed Barankiem, każdy mając harfę i złote czasze pełne kadzideł, którymi są modlitwy świętych”. (Ap 5, 8 BT).

„I przyszedł inny anioł, i stanął przy ołtarzu, mając złote naczynie na żar, i dano mu wiele kadzideł, aby dał je w ofierze jako modlitwy wszystkich świętych, na złoty ołtarz, który jest przed tronem”. (Ap 8, 3 BT).

„I wzniósł się dym kadzideł, jako modlitwy świętych, z ręki anioła przed Bogiem”. (Ap 8, 4 BT).

Z tych trzech wersetów biblijnych wynika, że modlitwy świętych przekazywane są Panu Bogu: przez aniołów i przez Starców. Kim są aniołowie – wiadomo. Ale trudniejsze jest pytanie o owych „Starców”. Kim oni są? Obraz przedstawiony w Ap 5, 8 jest zaczerpnięty z Pierwszej Księgi Kronik i nawiązuje do kultu sprawowanego przez lewitów w ziemskiej świątyni (1 Krn 25, 1-31). To wybrani losem lewici w imieniu wszystkich pozostałych „prorokowali dźwiękiem harf, cytr i cymbałów” – na cześć i chwałę Pana, czyli mówiąc po prostu uwielbiali Boga grą na instrumentach i śpiewem. Był to szczególnie uroczysty – liturgiczny wyraz modlitwy. Autor Apokalipsy w 5, 8 nawiązuje do 1 Krn 25, 1-31 i wspomina „harfy” i „kadzidła”, przy czym od razu wyjaśnia znaczenie terminu „kadzidła”: są to „modlitwy świętych”. Kim są owi święci, których modlitwy symbolizuje kadzidło? Jeśli są to święci żyjący w niebie, to mamy tu jednoznaczne potwierdzenie, że zbawieni w niebie modlą się za nami.” [2]

 

Czy rzeczą dozwoloną jest wzywać Świętych i modlić się do nich?

„Jest rzeczą nie tylko dozwoloną, lecz także pożyteczną i świętą wzywać świętych i modlić się do nich, a zwłaszcza do Królowej wszystkich świętych Maryi, aby wyjednywali nam łaskę Bożą. Jest to artykuł naszej wiary, potwierdzony przez Sobory, a sprzeciwiający się poglądom innowierców, którzy potępiają praktyki polegające na oddawania czci świętym jako coś, co uwłacza Chrystusowi Panu, jedynemu naszemu Pośrednikowi.

Lecz jeśli Jeremiasz modli się po swej śmierci za Jerozolimę (2 Mch 15,14), jeżeli starcy, o których mówi św. Jan w swym Objawieniu (Ap 5, 8), przedstawiają Bogu modlitwy świętych, jeżeli św. Piotr obiecuje swym uczniom, że będzie o nich pamiętał po śmierci (2 P 1,15), jeżeli św. Szczepan modli się za swych prześladowców (Dz 7,60), jeżeli św. Paweł poleca Bogu swych towarzyszy (Dz 27,24), słowem, jeżeli święci mogą się za nas modlić, to dlaczego my nie moglibyśmy ich prosić, żeby się za nami wstawiali? Święty Paweł często polecał się modlitwom swych uczniów: Bracia, módlcie się także i za nas! (1 Tes 5,25); św. Jakub napomina, by jedni modlili się za drugich: Módlcie się wzajemnie za siebie, abyście byli zbawieni (Jk 5,16 Wlg). Dlatego i my możemy czynić to samo.[3]

 

Źródła:

[1] http://ofm.krakow.pl/cms/index.php?page=dlaczego-katolicy-modla-sie-do-nmp-i-swietych

[2] http://ofm.krakow.pl/cms/index.php?page=dlaczego-katolicy-modla-sie-do-nmp-i-swietych---pozytywne-uzasadnienie-biblijne

[3] Św. Alfons Maria de Liguori, Wysławianie Maryi, Homo Dei, Kraków 2000, s. 97.

 

Powrót do strony głównej

Święci Patroni w chorobach

Koronka o zwycięstwo nad szatanem

Nowenna Pompejańska

Kontakt

Blog

Święci Patroni wzywani w czasie choroby